Oficjalna strona Klubu Koszykówki Włocławek

Wyraźne zwycięstwo Anwilu na koniec memoriału

Niedziela, 18 Września 2016, 7:42, Michał Fałkowski

W trzecim spotkaniu XIV Memoriału im. Wojtka Michniewicza Anwil Włocławek nie miał większych problemów z gospodarzami imprezy, Polskim Cukrem Toruń. Poza niefrasobliwą pierwszą kwartą, Rottweilery dominowały na parkiecie w Grodzie Kopernika i wygrały 78:58. Najskuteczniejszym zawodnikiem został Tyler Haws, który rzucił 20 punktów.

W trzecim spotkaniu XIV Memoriału im. Wojtka Michniewicza Anwil Włocławek nie miał większych problemów z gospodarzami imprezy, Polskim Cukrem Toruń. Poza niefrasobliwą pierwszą kwartą, Rottweilery dominowały na parkiecie w Grodzie Kopernika i wygrały 78:58. Najskuteczniejszym zawodnikiem został Tyler Haws, który rzucił 20 punktów.

Zbyt mało agresji, niewykorzystywanie limitu fauli, po których przeciwnik nie staje jeszcze na linii osobistych, a także aż 10 z 24 punktów straconych po własnych stratach - taki był obraz gry Anwilu Włocławek w pierwszej kwarcie niedzielnego spotkania i wydawało się, że Polski Cukier Toruń będzie dominował w dalszej fazie meczu.

Jak się jednak okazało - nic bardziej mylnego. Począwszy od drugiej kwarty Rottweilery zaczęły grać zdecydowanie bardziej agresywnie, pomagać sobie w akcjach dwójkowych i wyprowadzać zabójcze kontry. I choć w pewnym momencie sparingu było już 30:14 dla gospodarzy, na przerwę obie drużyny schodziły z wynikiem 35:30 dla... Anwilu!

Bardzo twarda obrona gości zmuszała torunian do oddawania rzutów przy presji czasu 24 sekund, a efektywna praca na tablicach (w całym meczu 43:31 dla Anwilu) pozwalała wyprowadzać kontry. Włocławianie zdobyli w ten sposób aż 24 punktów, czyli prawie 1/3 całego dorobku.

Bardzo dobrze w tej grze czuł się Toney McCray, który po raz kolejny zaprezentował swoją wszechstronność. Amerykanin rzucił w meczu osiem punktów, ale miał aż 13 zbiórek i siedem asyst. Ogółem, Rottweilery zagrały bardzo zespołowo i zanotowały aż 26 asyst. Z dobrych podań korzystali strzelcy: Tyler Haws rozegrał najskuteczniejszy mecz w barwach Anwilu, rzucając 20 punktów, a Michał Chyliński miał 14 oczek.

Wysokie prowadzenie i rozstrzygnięta kwestia zwycięstwa sprawiły, że trener Igor Milicić mógł wprowadzić na parkiet młodych graczy: Rafała Komendę, Bartosza Matusiaka, Doriana Frontczaka i Szymona Ćwiklińskiego. Komenda i Matusiak zapisali się nawet w rubryce punktowej.

 

Polski Cukier Toruń - Anwil Włocławek 58:78 (24:12, 6:23, 14:21, 14:22)

Polski Cukier: Vairogs 19, Trotter 17, Sulima 8, Sandul 6, Perka 4, Wiśniewski 3, Śnieg 1, Gałan 0, Lambarski 0

Anwil: Haws 20, Chyliński 14, Leończyk 11, Młynarski 9, McCray 8, Łączyński 6, Sobin 4, Dmitriew 2, Komenda 2, Matusiak 2, Ćwikliński 0, Frontczak 0